Archiwum

Archive for the ‘Debian’ Category

Synergy – pracuj wygodniej

Styczeń 11, 2012 Dodaj komentarz

Natrafiłem ostatnio na ciekawy kawałek softu. Synergy to wolne oprogramowanie umożliwiające pracę na jednym zestawie mysz+klawiatura na wielu komputerach jednocześnie. Póki co zapowiada się całkiem wygodnie – u mnie lepiej działa wersja 1.4 oznaczona jako beta.

Strona domowa projektu: http://synergy-foss.org/ 

Kategorie:Debian, Komputer, Ubuntu

Switched to Debian

Czerwiec 4, 2011 4 komentarze

Dlaczego? Bo była okazja.

Od jakiegoś czasu opierałem się chęci zmiany systemu. Ale jakoś nie było okazji. Ostatnio współmieszkańcowi zebrało się na update Archa i życie pokarało go GNOME3. Niewiele myśląc postanowiłem ów wynalazek na Ubuntu przetestować (a co, najwyżej się wywali). I poszło… parę MB poleciało, a zaraz po nim donośnie słowo na k…

Ładne screenshoty i rzeczywistość sprawiły, że zacząłem rozumieć ludzi, którzy klną na marketing Ubuntu i obietnice działającego systemu. O samym GNOME3 powiem tylko, że odebrałem to jako równie wielkie dziadostwo takie jakubuntowe Unity. Próba usnięcia? Ależ proszę bardzo… Po próbie? System działał i wyglądał jak wczesne wersje GTK, połowa funkcji dotyczących wyglądu (zwłaszcza tych, które są w jakiś sposób przydatne w pracy) była martwa.

Z torrenta poleciał Debian Testing. I co? Rewelacja.

Jedyną rzeczą, która wymagała popchnięcia były sterowniki do wifi. Reszta, łącznie z audio 5.1 poleciała sama z siebie. Grafika na otwartych sterach nvidii – po prostu działa. Zasadniczo – wszystko, co nie działało w ubuntu tutaj ma tendencję do działania poprawnie.

A co do wrażeń po instalacji nowego Ubuntu i Debiana – będzie krótko. Z Ubuntu ostanio zrobiono system dla średnioprzeciętnego idioty, który używa komputera do obsługi facebooka, maila i www. O szybkości gdzieś zapomniano. Ale to już nie mój problem.

Dla porównania: boot debiana: 19s, boot Ubuntu 48s. I tyle w temacie.

 

 

Kategorie:Debian, Komputer, Ubuntu

Parę ciekawych rzeczy…

Luty 19, 2009 2 komentarze

W ostatnim czasie trochę się działo i sporo się nauczyłem ;-) Przy okazji natrafiłem w sieci na kilka ciekawych i przydatnych aplikacji, które dla niektórych mogą być czymś oczywistym, a dla innych rewelacyjnym odkryciem :> Ja zaliczam się chyba w tym przypadku do grupy drugiej :> Pierwsza rzecz będzie dla tych, którzy zmuszeni są często używać pożyczonych/cudzych komputerów. (notabene tak jest teraz: wpis ten piszę na totalnym odludziu na klawiaturze pożyczonego lapka, a opublikuję go dopiero za kilka dni). Fajnie jest mieć skonfigurowany i gotowy do pracy pakiet biurowy, notatnik, program graficzny czy nawet uzupełniony kalendarz (tu akurat można użyć produktu google’a, ale na takim zad*upiu z jakiego piszę niewiele mógłby on zdziałać ;-) Poszukując czegoś zupełnie innego natrafiłem na serwis portableapps.com. Oferta może nie jest szczególnie bogata, ale znalazłem to co mi potrzebne – porządny windowsowy notatnik, GIMPa, openoffice i wszystko w wersji przenośnej. Pobrany z sieci instalator uruchamiamy i wypakowujemy pliki na pendrive, konfigurujemy programy jak lubimy i możemy je odpalać nawet tam, gdzie nie moglibyśmy ich zainstalować (najczęściej z powodu ograniczonych uprawnień konta, z którego korzystamy). Muszę przyznać że całkiem przyjemna sprawa, a przenośny GIMP niezwykle ułatwił mi pracę podczas tego kilkudniowego wyjazdu na Słowację :>

Kolejna sprawa to gnome-actions niezwykle przydatny dodatek do GNOME, znajdujący się w debianowych (a i ubuntowych zapewne też) repozytoriach. Mały pakiet umożliwia nam skonfigurowanie sobie dowolnej akcji pod prawym przyciskiem myszy (w menu kontekstowym). Instalujemy poprzez apt-get install gnome-actions w konfiguracji podajemy polecenie, jakie ma się odnosić do danego pliku, możemy wybrać specjalne parametry, ograniczyć jego działanie tylko do plików/katalogów, a także przypisać mu konkretnš ikonkę. Dla mnie bomba :D

Hedgewars 0.9.7

Listopad 9, 2008 2 komentarze

Bardzo fajna gra dla jednego zawodnika jak i dla większej liczby :D Idei chyba nie trzeba przybliżać, jeżeli powiem, że jest to klon wormsów. Przewyższa on jednak pierwowzór pod jednym względem – jest dostępny zarówno dla Linuxa jak i Windowsa. Bez problemu można zatem pograć już z kolegami (tudzież koleżankami ;-) ) uzywającymi innego OS’a. Co dla mnie istotne gra chodzi dobrze również z włączonym compizem =]

W Debianie dodajemy jedynie repozytorium unstable

deb http://ftp.pl.debian.org/debian unstable main

i instalujemy via apt lub aptitude. O instalowaniu na innych dystrybucjach przeczytacie na stronie projektu: http://www.hedgewars.org/

zrzutekranu