Strona główna > Komputer, Sieci > Linksys WRT160NL – pierwsze przemyślenia

Linksys WRT160NL – pierwsze przemyślenia


Dostaliśmy propozycję przetestowania routera Linksys by Cisco WRT160NL z Linuksem na pokładzie. Pokrótce postaram się opisać wrażenia z użytkowania tego sprzętu – zwłaszcza z procesu instalacji i konfiguracji z wykorzystaniem Ubuntu 10.04 i Windows Vista.

Opakowanie

Router dotarł do mnie w ładnym, charakterystycznym dla Linksysa niebieskim opakowaniu. Na pudełku. Podobnie jak u innych – postawiono na ekologię. Papier ekologiczny na instrukcjach (które notabene też zminimalizowano), niewiele folii i wszystko ułożone w papierowej wytłoczce. Pierwsza myśl: dla ekologów zapewne rewelacja.

Zestaw

Routerowo – standardowo: błyszczące czarne urządzenie, kabel Ethernet (długość może nie powala, ale fajnie że jest), zasilacz sieciowy, kabel USB (również nie rzuca na kolana długością, ale jest) i dwie anteny. W tym miejscu trzeba wspomnieć trzeba o czymś co ukazuje obecne trendy proekologiczne – mały, nakładany na zasilacz wyłącznik, który umożliwia wyłączenie routera bez dobierania się do gniazdek i wypinania całego zasilacza. Rozwiązanie wygodne, jakkolwiek wersja, którą ja otrzymałem ma drobny mankament. Wtyczka z owym przełącznikiem robi się dość długa i wymusza dość dużą odległość od ścian. Producent jednak (wedle rysunków w instrukcji) zauważył ten problem i w sprzedaży jest wersja z wygodniej, poprowadzonym przewodem. Drugą rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę jest fakt, że urządzenie posiada 2 wymienne anteny. Bardzo dobre posunięcie – zwłaszcza dla tych, którzy chcą rozszerzyć zasięg urządzenia. Druga myśl: nie jest źle, czas na podłączenie…

Connected?

Linuksowo – dokładnie tak, jak pisał chwilę temu mario_7 – kreator konfiguracji przy użyciu wine instaluje się, ale na tym koniec – routera już nie widzi. Czyli minus. Jednakże ustawienie urządzenia jest nieskomplikowane z poziomu panelu w przeglądarce, więc nie jest tragicznie. W przeciwieństwie do mario_7 ja pokusiłem się o rzut oka na instalację pod Windows. Miły dla oka kreator, parę kliknięć, ustawienie hasła – efekt taki sam.

Dla Okienek Linksys wraz z Cisco przygotował managera. Aplikacja jest co najmniej ładna. Dla użytkownika, który dłubać nie lubi – jak znalazł. Wystarczy tylko zainstalować u poszczególnych klientów i mamy całą sieć pod kontrolą. Dla bardziej zaawansowanych i wymagających – raczej będzie zbędnym dodatkiem, bo oferowane funkcje z pewnością już znają. Myśl trzecia: niby wygodnie, ale niesmak po konfiguracji na Ubuntu pozostał.

Panel via www:


Aplikacja do zarządzania siecią dla Windows:

Zarządzamy

Panel sam w sobie nie jest niczym nadzwyczajnym. Oferuje standardowe opcje – jak w podobnych routerach. I tu właśnie najbardziej się zawiodłem. Spodziewałem się czegoś ekstra, jakiegoś dodatku, który nadałby smaku urządzeniu – rozczarowałem się. UPnP, zarządzanie udziałami, zabezpieczenia wifi, upgrade oprogramowania – to już wszystko spotykałem. Myśl czwarta: ładnie, ale czegoś brakuje.

Podsumowanie

Sprzęt ładny, dla zwyczajnego użytkownika – z całą pewnością wystarczający, ale od czegoś legitymującego się Tuxem na pudełku i napisem Powered by Linux można wymagać więcej. Mi na starcie brakuje chociażby obsługi drukarki – chyba, że zarządzanie takową w panelu jest tak głęboko ukryte, że do niego nie dotarłem, co też nie świadczyłoby najlepiej o projektantach. Dla wzrokowców:

Na PLUS:

  • Linux na pokładzie
  • Obecność portu USB
  • Wygodny interfejs
  • Ładny design

Na MINUS:

  • Małe możliwości dla zaawansowanych userów
  • Brak współpracy dołączonego oprogramowania z Linuksem
  • Instrukcja obsługi dedykowana dla Windows

Myśl końcowa: wygodne urządzenie dla kogoś, kto potrzebuje dobrego sprzętu do domu, a komu cuda nie będą potrzebne.

Dłużej nad tym sprzętem w domyślnej wersji raczej nie ma sensu debatować – w lipcu (może nawet całkiem niedługo) postaram się napisać o tym, jak wygląda współpraca wspomnianego sprzętu z dd-wrt.

Kategorie:Komputer, Sieci
  1. obecald
    Lipiec 1, 2010 o 11:29 pm

    Hej! Z chęcią się dowiem (i wydaje mi się, że jako czytelnikowi ta wiedza mi się należy), kto sponsoruje tego posta (tak mniemam po „Dostaliśmy propozycję przetestowania”), oraz na jakich zasadach to się odbywa. Dostałeś ten sprzęt na stałe? itp.
    Wydaje mi się, że takie szczątkowe informacje to podstawa :)
    btw. mam wrt160n i w dd-wrt całkiem fajna para jest ;)

    • Mateusz
      Lipiec 1, 2010 o 11:58 pm

      To na zasadzie współpracy z ubuntu.pl jest (tam także ten tekst ma się ukazać). Dokładnych szczegółów nie znam, jednak już jakiś czas temu dostaliśmy od firmy Linksys ofertę dotyczącą przetestowania tego routera, dzięki czemu mieliśmy nagrody tej firmy dla userów. Tekst jest jak najbardziej wolny od komercyjnych nacisków.

  2. kj
    Lipiec 18, 2010 o 4:22 pm

    A teraz powiedz mi: gdzie testy wydajności tego na tle innych routerów :>?

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: